Zniewolony umysł – streszczenie - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Opowiadania Bety uderzają swoja dosadnością, bohater nie oburza się, po prostu relacjonuje swój pobyt w obozie. Pisze, ze należał do klasy sprytnych i zdrowych. Był dumny ze swej zaradności, dzięki której w obozie miał jedzenie, był zdrowy i dobrze ubrany. Wyzwolony z Dachau przez Amerykanów zaczął poznawać życie uchodźców w Niemczech Zachodnich. Było ono właściwie przedłużeniem życia w obozie. Stanął przed problemem - czy wrócić do kraju, czy zostać emigrantem. Długo się wahał, po czym zdecydował, że Polska jest najlepszym miejscem, gdzie może rozwijać swój literacki talent.

Przystąpił do Partii, dzięki której poznał dzieła leninizmu-stalinizmu. Przekonał się, że jest ona tym, czego szukał. Jego nienawiść mogła być użyteczna. Wydał „Kamienny świat” – książkę, która przedstawiała Europę po zakończeniu drugiej wojny światowej. Chrześcijaństwo utożsamił z kapitalizmem, a ten z hitleryzmem. Do utworów wprowadzał publicystykę, w której krytykował kapitalizm. Obstawał przy pisaniu felietonów, uważał bowiem, że nie jest to czas na sztukę, lecz na działanie. Chciał być jak najbardziej użyteczny.

Kilka miesięcy po napisaniu tego eseju Miłosz dowiedział się o śmierci Bety. Popełnił on samobójstwo przez otrucie gazem.

Rozdzial V - Gamma – czyli niewolnik dziejów

Miłosz poznał Gammę na uniwersytecie w Wilnie. Pochodził on ze wsi, jego ojciec był emerytowanym oficerem polskiej armii, matka była Rosjanką. Gamma był zaciekłym antysemitą. W latach ekonomicznego kryzysu przeżywał nasilenie nacjonalizmem. Dość szybko jednak od niego odstąpił. Pisał wiersze i publikował je w wydawanych przez grupę studentów, w tym Miłosza i Gammę, pismach. W przeciwieństwie jednak do wierszy pozostałych członków grupy, jego utwory zbywano milczeniem. Były one „układem starannie dobranych metafor; właściwie nic nie wyrażały”.

Rządowa lewica zbankrutowała, pojawiło się coraz częściej pytanie co dalej. W odpowiedzi zaś proponowano Rosję. Komunizm nie był łatwą decyzją. Oznaczał bowiem całkowite przewartościowanie pojęcia narodowości. Trzeba było zapomnieć o dawnych konfliktach z tą potęgą. Ceną za wkroczenie na „drogę postępu” było wyrzeczenie się uczuć narodowych oraz rezygnacja z lojalności względem własnego państwa.

Gamma został stalinistą, ale partia komunistyczna była wówczas jeszcze nielegalna. Pisał on artykuły, występował na wiecach, w wyniku tych działań został aresztowany, ale z braku dowodów uniewinniono go. Lata bezpośrednio poprzedzające wybuch wojny Gamma spędził pracując w swym zawodzie – badał strukturę noweli.

Kiedy Armia Czerwona zmierzała na spotkanie z Hitlerem, Gamma przeniósł się do Lwowa, gdzie zaczęli się organizować zwolennicy Stalina. Był on przez Rosjan przyjęty jako „pewny”. W czasie, gdy brał udział w wiecach na cześć nowego ustroju, na terenach włączonych do związku odbywały się aresztowania i wywózki do obozów. Wśród wywiezionych znaleźli się również jego ojciec, matka oraz siostry. Czystki przeprowadzono również w gronie „pewnych”, do których należał. Chciał wystosować odezwę wobec aresztowanych na znak ich potępienia, ale ostatecznie nie zgodzono się na nią.

Gamma znalazł się w Rosji, wraz z kilkoma innymi założył na życzenie Kremla Związek Patriotów Polskich. Zaczęto także formułować armię polską, która po wkroczeniu do Polski Armii Czerwonej miała stanowić podstawy nowego prostalinowskiego rządu. Po 1945 roku władza Gammy stała się ogromna. Od jego słowa zależało możliwość druku, posady w redakcjach, mieszkania i zarobków. Miłosz spotkał się z Gammą w Krakowie, za jego sprawą został wysłany jako attaché do Stanów Zjednoczonych. Gamma wyjechał dopiero wtedy, gdy w kraju nastąpił okres względnej stabilizacji. Zamieszkał w jednym z najładniejszych pałaców stolicy zachodnioeuropejskiej, jako ambasador czerwonej Polski. Jego zadaniem było „nadzorowanie wierności personelu”. Dyplomatów, co do których zachodziło podejrzenie, że nie chcą wracać za żelazna kurtynę, podstępem zwabiał do Polski. Jego życie polegało na wypełnianiu politycznych obowiązków, uczestnictwie w przyjęciach i grywaniu w brydża.

Musiał jednak wrócić do Polski. Otrzymał stanowisko politycznego nadzorcy wszystkich pisarzy. Do jego funkcji należało przestrzeganie, aby literatura rozwijała się zgodnie z linią wyznaczoną przez Partię.


Rozdział VI - Delta – czyli trubadur

Deltę charakteryzowała artystyczna nonszalancja, która była częścią planu aktorskiego przez niego praktykowanego. Składał się na niego każdy jego gest czy intonacja głosu. Delta przekształcał swoja biografię w zależności od potrzeb, nie istniała dla niego granica pomiędzy fikcją a rzeczywistością. Studiował przez krótki czas na uniwersytecie, napisał wówczas pracę o siedemnastowiecznym angielskim poecie, który nie istniał. Podał przy tym dokładne okoliczności powstania jego rzekomych utworów.

Delta był alkoholikiem, upojenie alkoholowe skłaniało go do różnych dziwnych zachowań (w biurze podróży prosił o szklankę piwa, oddawał mocz na swoje palto na oczach zdziwionego dorożkarza itd.), w wyniku których w kawiarniach literackich krążyły o nim legendy. Równie oryginalna jak on sam była jego poezja – „była tragiczna i komiczna, bezsensowna i pełna sensu równocześnie”. Podobał się czytelnikom, z tego też powodu dostawał liczne propozycje z radia czy redakcji. Problem polegał jednak na tym, że całą zapłatę jeszcze przed napisaniem wydawał na alkohol, a w stanie upojenia trudno mu było tworzyć.

Działalność literacka Delta rozpoczął w czasach wielkiego ekonomicznego kryzysu. Ten nie pozostał bez wpływu na jego wiersze. Nazywano go „królem nonsensu”. Mimo przygnębiającej tematyki jego dzieła charakteryzowała afirmacja życia.

„Każdym swoim słowem Delta pochwalał świat taki, jakim go widział: kłębowisko absurdalnych zabaw, dążeń, słów i walk. Kochał swoja fantasmagorię. Kochał karuzelę, tańczące Cyganki, statki na Wiśle wypełnione tłumem w niedzielę ranki, żonę, do której pisał ody, koty śpiące na parapetach, kwitnące jabłonie. Był zwolennikiem entuzjazmu i radości samych w sobie, czegokolwiek dotknął, zmieniało się w widowisko pełne ruchu, barw i muzyki. Można powiedzieć, że tematy były dla Delty tylko pretekstem. Wysnuwał z siebie nić jak jedwabnik i owijał nią, cokolwiek napotkał na swojej drodze. Był zdolny tworzyć pieśni i hymny na każdy temat.”

Delta nie interesował się nigdy polityką, dlatego duże zdziwienie wywołał fakt opowiedzenia się go w 1937 roku za skrajnie prawicowym nacjonalizmem. Następnie wybuchła wojna i pisarz został zwerbowany do jednostki, która stacjonowała we wschodniej Polsce. Kiedy Armia Czerwona ruszyła na spotkanie z armią niemiecką, Delta dostał się do niewoli. Jako jeniec niemiecki wykonywał głównie prace rolne.

Po wyzwoleniu przez odziały brytyjskie przebywał najpierw w Paryżu, potem w Brukseli, zdecydował jednak, ze powróci do polski. Jego powrót był entuzjastycznie przyjęty przez władze. Był on poetą popularnym, a takich potrzebował nowa Polska. Cokolwiek napisał, było hojnie opłacane. Jedno z pism stworzyło mu nawet rubrykę w której co tydzień umieszczał krótkie scenki „najmniejszego teatru świata”, który nazwał „Zielona Gęsią”.

Jego działalność była bardzo specyficzna, najzagorzalsi marksiści byli oburzeni, że państwo pozwala na publikacje takiego „błazna”. Doświadczeni członkowie Partii wiedzieli jednak, że na tym etapie jest on potrzebny. Kiedy nie wystarczyło już pisać na wyznaczone tematy, a trzeba było pisać w określony sposób, redakcje otrzymały instrukcje, aby drukować tylko niektóre z wierszy Delty.

Rozdział VII - Wróg ładu – człowiek

Zdaniem Miłosza publiczne wypowiedzi Alfy, Bety, Gammy czy Delty pokazują, że są oni ofiarami sytuacji historycznej. W demokracjach ludowych walka toczy się o władzę duchową. Człowiek musi zrozumieć, jeśli zrozumie to zaakceptuje. Wrogami więc są ci, którzy nie rozumieją.

Centralny Komitet bada poszczególne grupy ludności:

Drobnomieszczaństwo – drobni kupcy i rzemieślnicy nie mogą być lekceważeni. Zaledwie zlikwiduje się w jakiś mieście czy dzielnicy prywatne sklepy i prywatne zakłady rzemieślnicze, natychmiast pojawia się handel pokątny, tajne restauracje ukryte za ruchomą ścianą prywatnego mieszkania, szewcy, krawcy, którzy w obawie represji pracują tylko dla znajomych, jednym słowem – to wszystko, co nazywa się przestępstwem spekulacji.

Chłopi – są to również drobnomieszczanie. Nie chcą kolektywizacji, nienawidzą władzy, czym doprowadzają ją do rozdrażnienia. Są oni niebezpieczni dlatego, że ich prywatne gospodarstwa stanowią naturalną bazę partyzantów. Tylko kontrola jaką zapewnia kołchoz poprzez śledzenie każdego ruchu jego członków, może uprzedzić podziemną działalność przeciwnika.

Robotnicy – większość z nich jest niechętnie nastawiona. Nie podobają się im normy, które muszą wyrabiać. Doceniają jednak korzyści, jakie zapewnia system. Bezrobocie należy do przeszłości, a dzieci robotnika mają możliwość awansu, gdyż to spośród nich rekrutowana jest nowa kadra inteligencji. Problem polega jednak na tym, że większa część produkcji wypływa na Wschód. Jeśli towary dotrą do konsumenta, to są bardzo drogie - wlicza się w jego cenę koszta pensji mas urzędników, przez których ręce przeszły. Myślenie ma być oparte na zasadach materializmu. Służy temu szkoła, prasa i literatura. Powstaje też nowa instytucja – świetlica. To w niej odbywają się, co kilka dni zebrania z przepisowymi referatami. Ludzie wypełniają świetlice, gdzie poddają się zbiorowemu rytmowi: „myśleć inaczej niż myśli zbiorowość wydaje się absurdem”.

W demokracjach ludowych światopogląd materialistyczny został rozciągnięty na wszystkie przedmioty nauczania. „Materializm dialektyczny w przeróbce rosyjskiej nie jest niczym innym niż wulgaryzacją wiedzy podniesioną do kwadratu”. Z pomocą szkole przychodzi prasa i literatura, ilustruje ona to, czego młodzież uczy się w szkole.

Istnieją jednak ludzie zwani reakcjonistami, którzy źle myślą. Powinno się ich usunąć poza społeczeństwo. Reakcjonista nie jest w stanie mimo wykształcenia przyswoić sobie współzależności zjawisk. Świat widzi jako szereg równoległych zdarzeń, które nie są ze sobą powiązane. Dlatego zmiany zachodzące w demokracjach ludowych utożsamia z przemocą. Ludzie tego typu nie rozumieją, co stanowi istotę dialektycznej metody. Podobnie w odróżnieniu od dialektyka, który wie, że umysłowe i emocjonalne życie człowieka zmienia się w zależności od warunków, reakcjonista dziwi się tym zmianom.

Ogromny problem stanowi religia. Z nią jednak także można sobie poradzić. Wśród chrześcijan opowiadających się za ścisłą ortodoksją stalinowską występuje dość specyficzne rozumowanie. Ich zdaniem rozwój historyczny odbywa się według niezłomnych praw, które istnieją z woli Boga; jednym z nich jest walka klas. Wiek dwudziesty jest wiekiem walki proletariatu prowadzonego przez Partię komunistyczną. Jej wodzem jest Stalin, wypełnia on prawo Historii, czyli działa z woli Boga i dlatego należy się mu posłuszeństwo. Zdaniem Miłosza pomiędzy chrześcijaństwem i filozofia zachodzi jednak sprzeczność nie do pogodzenia. Chrześcijaństwo opiera się na pojęciu winy i zasługi indywidualnej a Nowa Wiara zastępuje to pojęcie zasługą i winą historyczną. Partia walczy z głoszonym przez Kościół dualizmem, zgodnie z którym człowiek powinien poddać się pod ustalony porządek rzeczy tylko jeśli nie przeszkadza mu on w pracy nad zbawieniem duszy, jest przecież nie tylko członkiem społeczności, ale także „dzieckiem bożym”.

Partia walczy z jakimikolwiek próbami wnikania w głąb człowieka.

„Nic nie powinno wykraczać poza opis jego zachowania się jako członka grupy społecznej. Jest to potrzebne, bo Partia traktując człowieka wyłącznie jako wypadkową społecznych sił, jest zdania, że staje się on takim typem, jakiego obraz sobie wytwarza. Jest to małpa społeczna”.


Literatura socjalistyczna ma przedstawiać rzeczywistość nie tak, jak ją człowiek widzi, ale tak, jak ją rozumie. Jej celem jest więc tworzenie wzorów postępowania dla czytelnika, który idzie w kierunku wyznaczonym przez partię.

Rozdział VIII – Bałtowie

Rozdział ten poświęcony jest historii krajów bałtyckich. Miłosz przypomina, że po pierwszej wojnie światowej kraje te przestały być prowincjami rosyjskiego cesarstwa i uzyskały niepodległość. W roku 1940 władzę objęło NKWD, a dotychczasowy aparat państwowy przestał istnieć. Zarządzono wówczas wybory do parlamentu, istniała tylko jedna lista kandydatów wystawionych przez nowe władze. Obywatele musieli iść głosować, w innym wypadku zostaliby uznani za wrogów Rosji. Pierwszym aktem tak wybranych parlamentów stała się prośba o włączenie republik do Związku Radzieckiego. Mieszkańcy krajów bałtyckich stali się sowieckimi obywatelami. Zaczęły się aresztowania oraz przymusowe deportacje. W 1941 roku obszar ten został zajęty przez armię niemiecką, która wymordowała Żydów. Po tych dramatycznych wydarzeniach trzy lata później kraje bałtyckie znów znalazły się „w rękach” Armii Czerwonej, zaczęto wówczas niniejsze kraje upodobniać do Rosji. Niewiadomo jak wielu ludzi zginęło podczas tego przystosowywania, wiadomo jednak, że cel został osiągnięty.

Szkoły i uniwersytety używały języków narodowych, podobnie i książki były w nich pisane. Nie miało bowiem znaczenia w jakim języku uczyła się litewska, estońska i łotewska młodzież, istotne było, że uczą się oni jak być dobrymi patriotami Związku Radzieckiego. Jeśli się tego nauczą to będą wiedzieli, ze bezwzględny prymat należy do języka rosyjskiego.

Los Bałtów jest taki sam jak innych narodów mieszkających w granicach Związku. „Jaskrawość wypadku polega na tym, że byli zupełnie nie przygotowani do nowych warunków, bo nie przeszli przez żadne stadia pośrednie. Poza tym stali znacznie wyżej cywilizacyjnie niż reszta obywateli i, nie byli Słowianami”.

Z chwilą osiągnięcia zwycięstwa, czyli zapanowania socjalizmu na całej kuli ziemskiej mają przestać istnieć odrębne narody, ponadto ma powstać jeden uniwersalny język. Naczelnym celem ma być stopienie narodów w jedną całość.


strona:   - 1 -  - 2 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Recepcja Zniewolonego umysłu i opinie na jego temat
2  Interpretacja tytułu: „Zniewolony umysł”
3  „Zniewolony umysł” jako parabola literacka



Komentarze: Zniewolony umysł – streszczenie

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: