Zniewolony umysł – streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Musiał jednak wrócić do Polski. Otrzymał stanowisko politycznego nadzorcy wszystkich pisarzy. Do jego funkcji należało przestrzeganie, aby literatura rozwijała się zgodnie z linią wyznaczoną przez Partię.


Rozdział VI - Delta – czyli trubadur

Deltę charakteryzowała artystyczna nonszalancja, która była częścią planu aktorskiego przez niego praktykowanego. Składał się na niego każdy jego gest czy intonacja głosu. Delta przekształcał swoja biografię w zależności od potrzeb, nie istniała dla niego granica pomiędzy fikcją a rzeczywistością. Studiował przez krótki czas na uniwersytecie, napisał wówczas pracę o siedemnastowiecznym angielskim poecie, który nie istniał. Podał przy tym dokładne okoliczności powstania jego rzekomych utworów.

Delta był alkoholikiem, upojenie alkoholowe skłaniało go do różnych dziwnych zachowań (w biurze podróży prosił o szklankę piwa, oddawał mocz na swoje palto na oczach zdziwionego dorożkarza itd.), w wyniku których w kawiarniach literackich krążyły o nim legendy. Równie oryginalna jak on sam była jego poezja – „była tragiczna i komiczna, bezsensowna i pełna sensu równocześnie”. Podobał się czytelnikom, z tego też powodu dostawał liczne propozycje z radia czy redakcji. Problem polegał jednak na tym, że całą zapłatę jeszcze przed napisaniem wydawał na alkohol, a w stanie upojenia trudno mu było tworzyć.

Działalność literacka Delta rozpoczął w czasach wielkiego ekonomicznego kryzysu. Ten nie pozostał bez wpływu na jego wiersze. Nazywano go „królem nonsensu”. Mimo przygnębiającej tematyki jego dzieła charakteryzowała afirmacja życia.

„Każdym swoim słowem Delta pochwalał świat taki, jakim go widział: kłębowisko absurdalnych zabaw, dążeń, słów i walk. Kochał swoja fantasmagorię. Kochał karuzelę, tańczące Cyganki, statki na Wiśle wypełnione tłumem w niedzielę ranki, żonę, do której pisał ody, koty śpiące na parapetach, kwitnące jabłonie. Był zwolennikiem entuzjazmu i radości samych w sobie, czegokolwiek dotknął, zmieniało się w widowisko pełne ruchu, barw i muzyki. Można powiedzieć, że tematy były dla Delty tylko pretekstem. Wysnuwał z siebie nić jak jedwabnik i owijał nią, cokolwiek napotkał na swojej drodze. Był zdolny tworzyć pieśni i hymny na każdy temat.”


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 - 


  Dowiedz się więcej
1  Interpretacja tytułu: „Zniewolony umysł”
2  Recepcja Zniewolonego umysłu i opinie na jego temat
3  „Zniewolony umysł” jako parabola literacka



Komentarze
artykuł / utwór: Zniewolony umysł – streszczenie




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: